f Cakes and the City: kakao
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kakao. Pokaż wszystkie posty

2014-07-21

Beat the heat


Uda się bez piekarnika.
Dla cierpliwych łasuchów.
Lubi pobyć samotnie w lodówce.
Smakować mniej niż więcej.

Mój cenny prezent od Rita Hairwood: dotpics zakładka :)

Deser wypatrzony u Moje Wypieki, dyktuję dalej:
Składniki:
1,5 paczki słonych krakersów
3 paczki herbatników
1 litr mleka
pół szklanki cukru
4 żółtka
250 g masła
1 szklanka mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
400 g masy kajmakowej z puszki
1 litr śmietany kremówki 36%
1 cukier wanilinowy (16 g)
2 łyżki cukru pudru
gorzkie kakao
Przygotować krem budyniowy: 3 szklanki mleka, pół szklanki cukru i masło zagotować. Do gotującej się masy dodać dokładnie wymieszane mikserem - 1 szklankę mleka, 1 szklankę mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej i 4 żółtka. Mieszając gotować wszystko na małym ogniu przez chwilę, aż powstanie masa budyniowa. Lekko przestudzić, nie mieszając.
Przygotować masę toffi: 500 ml śmietany kremówki ubić. Stopniowo dodawać zimną masę kajmakową z puszki, nadal ubijając. 
Przygotować masę z bitej śmietany: 500 ml śmietany kremówki ubić. Dodać cukier puder i wanilinowy, nadal ubijać. 
Na blaszce 20 x 35 cm ułożyć warstwę herbatników. Na nie wyłożyć masę budyniową. Następnie wyłożyć krakersy, na które wylać masę kajmakową (masa ta może być wylana dopiero po wystygnięciu całkowitym masy poprzedniej!) . Przykryć ją ponownie krakersami, na które wyłożyć masę z bitej śmietany.
Schłodzić przez 24 godziny w lodówce. Przed podaniem oprószyć gorzkim kakao.
English

No oven required.
Suitable for a patient sweet tooth person.
Appreciates time alone in the fridge.
To be tasted less than more.

Dessert spotted at Moje Wypieki:
Ingredients:
1,5 pack of salty crackers
3 packs petite beurre
1 litre milk
1/2 glass sugar
4 egg yolks
250 g butter
1 glass flour
2 tbsp tapioca flour
400 g canned kaymak
1 litre cream 36%
1 vanilla sugar (16 g)
2 tbsp powdered sugar
bitter cocoa powder


Vanilla pudding: 3 glasses of milk, half glass of sugar and butter to be cooked together. While cooking, add slowly the already mixed butter: 1 glass of milk, 1 glass of flour, 2 tbsp tapioca flour with 4 egg yolks. Keep cooking and stirring over small heat for a couple of minutes. Set aside to cool completely.

Toffee cream: beat 500 ml cream until stiff. Add slowly kaymak - in small portions - while beating.

Cream: beat the remainig 500 ml cream, add powder sugar and vanilla sugar. Keep beating until stiff peaks.

Lay the baking tray with petite beurre as a base. Cover it with pudding, next arrange salty crackes all over and pour kaymak mixture on top. Cover with crackers again, finishing off with the cream.

Leave in the fridge for at least 24 hrs. Sprinkle with the bitter cocoa powder.

2013-12-22

Christmas diet

Mielone migdały, rozpuszczona czekolada i szczodry chlust likieru - to tylko jedne z niewielu kroków prowadzących do powstania tego ciasta. Dobra rozgrzewka przed wigilijnymi wypiekami :)



Ciastto/Amaretto/Amaretti
okragła forma do ciasta 20-21 cm

100 g ciemnej, gorzkiej czekolady 
50 g czekolady mlecznej 
50 g ciasteczek Amaretti 
100 g płatków migdałowych (zmielonych)
150 g cukru 
2 łyżki kakao 
4 łyżki Amaretto
100 g masła, miękkiego 
4 jajka, rozmiksowane mikserem 

Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Czekoladę (ciemną i mleczną) roztopić w rondelku. Ciasteczka Amaretti oraz migdały zmielić na proszek. Wymieszać je z cukrem, kakao i likierem. Zmiksować na jednolitą masę z masłem oraz jajkami, uprzednio rozmiksowanymi w oddzielnej miseczce. Na koniec zmiksować szybko z roztopioną czekoladą. 
Masę przelać do formy o średnicy 20-21 cm i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 35 minut. Nie wyjmować z formy i nie kroić zanim ciasto całkowicie nie ostygnie. 

[inspiracja/przepis zmieniony: Kwestia Smaku]

English

Very choco and gluten free, which I realised when nibbling last portion of this delicious cake. Looks like brownie (or a stale cake!), but don't get wrong about it ;) This cake is amazing - full of innocent chocolate flavour paired with some cheeky taste of Amaretti and Amaretto. To be baked, it's a must :)

Cake/Amaretto/Amaretti
round baking form 20-21 cm

100 g dark chocolate
50 g milk chocolate
50 g Amaretti biscuits
100 g silvered almonds
150 g sugar
2 tbsp dark cocoa (powdered)
4 tbsp Amaretto
100 g soft butter 
4 eggs, beaten separately  

Oven to be set for 180 C degrees. Both chocolates to be melted over small heat in a pot. Biscuits and almonds to be blended together until powdered. Mix it together with sugar, cocoa and alcohol. Add butter and beaten eggs (in a separate bowl). Finally, combine it quickly with melted chocolate.
Pour the mixture into the baking form and bake it for 35 minutes. Le it cool in the form and don't cut until completely cool ;)

[inspiration/recipe changed: Kwestia Smaku]

2013-03-24

My blueberry times



W czasach, kiedy brak czasu - ratuję się tym, co mnie nie zawodzi. I obiecuję sobie wreszcie wybudzić bloga z zimowego snu... wiosno, przybywaj!

I have no time to blog a lot, but I have a good memory for the cakes I baked... and now rescuing myself with one of these... SPRING, WHERE ARE  YOU?!




Rolada remake
forma 35x25cm

Biszkopt:

100 g cukru
5 jajek
25 g mąki
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g gorzkiego kakao
50 g orzechów włoskich, drobno posiekanych

Krem:
100 g gorzkiej czekolady
250 g sera mascarpone
100 g cukru pudru
4 łyżki Amaretto (lub więcej)
100 g mrożonych jagód (rozmrożonych)

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę, zostawiając mikser włączony na 10 minut (tak!). 
W tym czasie przygotować formę na upieczenie biszkoptu: blaszkę 35x25cm wysmarować masłem i posypać równomiernie cukrem (odsypując nadmiar). W tym czasie również wymieszać ze sobą suche składniki i kiedy nadejdzie czas - delikatnie połączyć z masą jajeczną (starając się nie burzyć puszystości masy i nie wytrącać z niej powietrza poprzez energiczne mieszanie). Masę - teraz już kakaową - wylać na cukrowe dno formy i wstawić do piekarnika na 12 - 15 minut (170ºC), tzn. aż ciasto będzie w miarę twarde w dotyku.
Czekoladę rozpuścić w rondelku i zostawić do wystygnięcia.
Przygotować arkusz papieru do pieczenia (o wymiarach blaszki) i kiedy biszkopt będzie upieczony i jeszcze gorący - delikatnie przenieść go na papier, powoli zwijając dłuższy bok w rulon (wraz z papierem). Papierową roladę zostawić do wystygnięcia (najlepiej na balkonie) ;)
Szybko zrobić krem poprzez zmiksowanie wszystkich składników. Jagody dodać na końcu (osączyć z wody), łącząc delikatnie łyżką. Masę schłodzić 10 - 15 minut w lodówce.
Wystudzony biszkopt bardzo ostrożnie rozwinąć (może popękać, ale nie szkodzi), wyłożyć masą amaretto i z powrotem - jeszcze ostrożniej - zwinąć dłuższy bok w rulon. Roladę wstawić do lodówki. Jadalna już po 30 minutach, gotowa do degustacji po paru godzinach :)

English

Chocolate roulade remake
form 35x25cm
Almost chiffon cake:
100 g sugar
5 eggs
25 g flour
1.5 tsp baking powder
50 g dark cocoa
50 g walnuts (crushed)
Creme:
100 g dark chocolate (melted!)
250 g mascarpone
100 g icing sugar
4 tbsp Amaretto
100 g frozen blueberries (defrosted)
 
Beat the eggs and sugar together until they are pale and thick enough.This will take about 10 minutes (oh yes!), so use a counter-top electric mixer if you have one. Fold the dry ingredients into the egg mix using a large spoon, being careful not to knock out too much air. Spoon carefully into the tin and spread out to the corners. Bake for 12 - 15 minutes in 170ºC or until the cake feels firm to the touch. Flip out onto a sheet of baking parchment scattered with caster sugar. Peel off the backing paper, then roll up the roulade lengthways, using the paper to help you. Leave to cool completely (I suggest on a balcony covered with snow) ;)
Make the filling by beating the mascarpone, melted chocolate, icing sugar and amaretto together. Blueberries to be added at the very end. Chill in the fridge for 15 minutes until firm enough to spread. Unroll the sponge carefully and spread with the filling before re-rolling. Don't worry if it cracks a bit. Ready after 30 minutes, however will taste better after a couple of hours ;)

2012-04-26

Zuppa Inglese or long live experiments


Zanim bogini stworzyła tiramisu, najpierw zasmakowała w Zuppa Inglese.
Cóż, albo nie jestem boginią, albo ten przepis domaga się satysfakcji i dopracowania ;)
Ja na pewno domagam się satysfakcji ;)

And the Goddess created Zuppa Inglese.
Either I am not a goddess, or this recipe needs some rework to be staysifing ;)
Sure I need satisfaction ;)

Prześwietlone zdjęcia nie pomogły ;) Even the overstyled photos couldn't help ;)
Najlepszy biszkopt upojony Amaretto, litr mleka ugotowany ze skórką z cytryny i 6 jajkami, połowa kremu z kakao... Mamma mia! ;) The very best sponge cake soakew with Amarettim whole liter of milk cooked with lemon zest and 6 eggs, half cream with dark cocoa... Mamma mia!
Wyjątkowko dobrana para: deser, którego nie mogłam się doczekać i festiwal, na którym chciałam być. I can't get no satisfaction ;) And now the best matching couple: the dessert I could't wait to taste and the festival I wanted to attend. I can't get no satisfaction ;)




2012-04-16

dolce far niente

 Z ziemi włoskiej do wrocławskiej... From Italy to Poland...
czyli długo wyczekiwane odwiedziny Marty z Italii :) which describes the my friend's Marta visit (from Italy)
Dolce sobota i premiera prezentu-niespodzianki dla bloga (!), czyli uroczego vintage talerza ;) Marta, dzięku jemy! Dolce Saturday and Italian gift - a very vintage and cute plate :)  Grazie, Marta!
Właściwy deser na właściwym talerzu ;) The proper dessert on a proper plate ;)


Dolce far niente to słodka ironia - bowiem cały czas jestem w pośpiechu (ale szczęśliwa!) ;)
Ale co zrobić kiedy w sobotę budzi Cię budzik (!) i w ciągu godziny chcesz przygotować deser godny doświadczonego i wyedukowanego podniebienia, a za parę godzin jeszcze zdążyć na ślub i wesele koleżanki? ;)
Perfect cake, perfect timing, czyli remake replay
(tym razem z jeżynami i porzeczką) :)


P.S. Marzę o italiańskich wakacjach (znowu!) ;) i o prawdziwym dolce far niente ;)

English

Dolce far niente is nothing but sweet irony as I do actually have lots to do and recently am being in a hurry... but happy in the same time ;)
But what to do when an alarm clock wakes you up on Saturday morning (!) and what you have ahaed is your friend's visit (who is quite educated and experienced when it comes to good taste) and in a couple of hours you other friens is getting married and you are going to be at the party?

Ha! Perfect cake, perfect timing, czyli remake replay
(this time with blackberries)

 

2012-03-22

cakezzz

After party, czyli powtórka z pieczenia tortu urodzinowego, który smakowałam w miniony weekend.
Od autorki dowiedziałam się, że to przepis White Plate. Skojarzyłam, znalazłam, upiekłam ;)
W międzyczasie okazało się, że kardamon (notabane - podarunek z Indii od Michała z jedzieniadorzeczy.pl) postanowił przejść na emeryturę... i nie miał sił tuningować swą mocą ciasta ;)

Bez polewy, za to z konfiturą wiśniową ;)


Tort czekoladowo-kawowy z kardamonem

Kardamon wyłuskany z 12 zielonych łupinek
200 ml mocnej kawy
200 g czekolady gorzkiej 70%
200 g masła
3 jajka
80 ml kwaśnej śmietany
300 g cukru pudru (najlepiej trzcinowego)
170 g mąki
1 łyżeczka sody
30 g kakao

Piekarnik nagrzać do 160 st C.
Okrągłą tortownicę o średnicy 23 cm wysmarować masłem, wysypać tartą bułką.
Czekoladę i masło umieścić w misce i rozpuścić w kąpieli wodnej.
Kawę wlać do garnuszka wraz z lekko utłuczonymi ziarenkami kardamonu i gotować na małym ogniu ok. 10 min do czasu, aż zostanie nam ok. 120 ml esencji. Przelać przez sitko, ziarenka wyrzucić.
Jajka utrzeć ze śmietaną i cukrem pudrem, wlać lekko przestudzoną czekoladę i kawę. Dokładnie wymieszać, następnie dodać mąkę wymieszaną z sodą i kakao. Połączyć łyżką.
Wlać do tortownicy i piec 1 h 15 minut - ciasto jest upieczone, jeśli patyczek w nie wbity jest suchy.

:)

English

After party or rebaking project. I couldn't help but baking this very festive cake I've tasted at friend's Birthday Party... it has turned out the recipe comes from White Plate. It has also turned out that the cardamom (a gift from India from Michał who's blogging at jedzieniadorzeczy.pl) decided to retire ;) So, there was no crucial cardamom tune for the cake, so it has ended up with cherry marmalade and no frosting ;)

Festive cake with chocolate, coffee and cardamom

cardamom digged from 12 green beans
200 ml strong coffee
200 g dark chocolate
200 g butter
3 eggs
80 ml sour cream
300 g icing sugar
170 g flour
1 tsp soda
30 g dark cocoa

Oven to be set for 160 C degrees.
Round baking form to be buttered and covered with bread crumbles.
Chocolate and butter to be melted together in one pot over small heat.
Coffee to be poured into pot and cooked along with cardamom for 10 minutes until you're left with 120 ml liquid/essence. Sift out cardamom beans (to be thrown out).
Eggs to be mixed with sour cream and icing sugar. Add melted choco-butter mixture and coffee. Combine well, next add flour previously mixed with soda and cocoa (and combine with spoon).
Pour into the form and bake for 1 hour 15 minutes until the stick comes out clean :)


2012-02-29

2 a.m. ammm



Wspomnienie weekendowej, marokańskiej uczty w wykonaniu Kamy, Michała z Jedzenia do Rzeczy i Łukasza. Smakowaliśmy do późnych godzin... porannych ;) Deser by Cakes and the City uświetnił stół swą obecnością po 2. w nocy ;)

Relacja foto i przepisy za chwilę na blogu Michała :) Tymczasem załączam zdjęcia z ręki dj Czarnego Latawca - ja bowiem biegałam wokół stołu, skakałam, klaskałam i pozowałam do zdjęć, gdyż - nie ma co ukrywać - jestem photoshoot victim ;) Podobnie jak sama rolada, która znalazła się w zacnym obiektywie - pierwszy raz wycelowano w moje ciasto innym obiektywem niż lumix lx3. Dowody niebawem :)

Rolada co prawda nie wpisała się w marokańskie menu, ale za to stała się niezależnym doświadczeniem smakowym ;) Przepis to wdzięczny remake receptury z BBC Good Food - nie pierwszy, i nie ostatni :) Tym razem wykorzystałam gospodarność zamrażarki i innych schowków ;) Rolada nie wytrzymała barokowego kremu, jednak nie ujęło jej to smaku ;)


Rolada remake
forma 35x25cm

Biszkopt:

100 g cukru
5 jajek
25 g mąki
1.5 łyżeczki proszku do pieczenia
50 g gorzkiego kakao
50 g orzechów włoskich, drobno posiekanych

Krem:

100 g gorzkiej czekolady
250 g sera mascarpone
100 g cukru pudru
4 łyżki Amaretto (lub więcej)
100 g mrożonych wiśni (rozmrożonych)

Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę, zostawiając mikser włączony na 10 minut (tak!). 
W tym czasie przygotować formę na upieczenie biszkoptu: blaszkę 35x25cm wysmarować masłem i posypać równomiernie cukrem (odsypując nadmiar). W tym czasie również wymieszać ze sobą suche skladniki i kiedy nadejdzie czas - delikatnie połączyć z masą jajeczną (starając się nie burzyć puszytości masy i nie wytrącać z niej powietrza poprzez energiczne mieszanie). Masę - teraz już kakaową - wylać na cukrowe dno formy i wstawić do piekarnika na 12 - 15 minut (170ºC), tzn. aż ciasto będzie w miarę twarde w dotyku.
Czekoladę rozpuścić w rondelku i zostawić do wystygnięcia.
Przygotować arkusz papieru do pieczenia (o wymiarach blaszki) i kiedy biszkopt będzie upieczony i jeszcze gorący - delikatnie przenieść go na papier, powoli zwijając dłuższy bok w rulon (wraz z papierem). Papierową roladę zostawić do wystygnięcia (najlepiej na balkonie) ;)
Szybko zrobić krem poprzez zmiksowanie wszystkich skladników. Wiśnie dodać na końc (osączyć z wody), łącząc delikatnie łyżką. Masę schłodzić 10 - 15 minut w lodówce.
Wystudzony biszkopt bardzo ostrożnie rozwinąć (może popękać, ale nie szkodzi), wyłożyć masą amaretto i z powrotem - jeszcze ostrożniej - zwinąć dłuższy bok w rulon. Roladę wstawić do lodówki. Jadalna już po 30 minutach, gotowa do degustacji po paru godzinach :)

English

Chocolate roulade remake
form 35x25cm
Almost chiffon cake:
100 g sugar
5 eggs
25 g flour
1.5 tsp baking powder
50 g dark cocoa
50 g walnuts (crushed)
Creme:
100 g dark chocolate (melted!)
250 g mascarpone
100 g icing sugar
4 tbsp Amaretto
100 g frozen cherries (defrosted)
 
Beat the eggs and sugar together until they are pale and thick enough.This will take about 10 minutes (oh yes!), so use a counter-top electric mixer if you have one. Fold the dry ingredients into the egg mix using a large spoon, being careful not to knock out too much air. Spoon carefully into the tin and spread out to the corners. Bake for 12 - 15 minutes in 170ºC or until the cake feels firm to the touch. Flip out onto a sheet of baking parchment scattered with caster sugar.Peel off the backing paper, then roll up the roulade lengthways, using the paper to help you. Leave to cool completely (I suggest on a balcony covered with snow) ;)
Make the filling by beating the mascarpone, melted chocolate, icing sugar and amaretto together. Cherries to be added at the very end. Chill in the fridge for 15 minutes until firm enough to spread. Unroll the sponge carefully and spread with the filling before re-rolling. Don't worry if it cracks a bit. Ready after 30 minutes, however will taste better after a couple of hours ;)
 
 

2012-02-02

bite by bite

Są takie blogi, które wpadają w oko i w rssa... i są ich setki (i to są Wasze blogi) ;) Wśród nich m.in. Just Great Food, którego reaktywacja po przerwie bardzo mnie ucieszyła - zwłaszcza przepis na angielskie ciasto czekoladowe :) Ciasto wyszło po angielsku... sama nie wiem kiedy zniknęło ;) Radykalnie czekoladowe, uderzające smakiem - idealne dla zimowej rowerzystki. Minus 17 to plus 100 do miejskiego lansu ;)


pozeruje: LOGIKOMIKS

Ciasto dedykuję WNZ, która swoim mobilizującym komentarzem (za mało postów i ciast!) wywołała mnie do tablicy - a raczej do piekarnika :) Kłaniam się, zagryzając ciastem ;)

radical choco
okrągła forma 22 cm

200g śmietany 18%
1/4 łyżeczki soli
400g gorzkiej czekolady
2 łyżki kakao
4 jaja
150g cukru pudru
2 łyżki mąki pszennej

200g mlecznej czekolady
12 łyżeczek jogurtu naturalnego

Śmietanę wraz z kakao i solą podgrzewamy i rozpuszczmy w niej gorzką czekoladę.
Białka ubijamy na sztywną pianę.
Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy do nich przestudzoną masę czekoladową i dalej miksując wsypujemy mąkę. Następnie bardzo delikatnie dodajemy pianę z białek.
Przekładamy masę do tortownicy (średnica 22cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Pieczemy w temperaturze 180ºC przez 40 min.
Gotowe ciasto polewamy czekoladą mleczną rozpuszczoną w kąpieli wodnej i wymieszaną z jogurtem.
Przed podaniem schładzamy w lodówce, żegnając się z ciastem do następnego dnia ;)

English

radical choco
round form 22 cm

200g sour cream 18% fat
1/4 tsp salt
400g dark chcocolate
2 tbsp dark cocoa
4 eggs
150g powdered sugar
2 tbsp flour

200g milk chcoclate
12 tsp plain joghurt


Sour cream, dark cocoa and salt to be warmed up in a pan, then dark chocolate to be added and melted together until smooth. Egg whites to be beaten until stiff. Egg yolks to be mixed with sugar, then choco mixture to be poured into and mixed well. Next, add flour and finally add egg whites. Pour the mixture into the form layered with baking appaer and bake 40 minutes in 180ºC. 
Ready baked cake to be poured with topping made out of melted chocolate mixed with joghurt. When cool, place in the fridge and say see you tomorrow to your cake ;)

[inspiration: Just Great Food]
 

2012-01-11

off sick off sweet

Sama w domu.
Elcztery.
I ciasto. 
I już mi lepiej ;)




Pamiętam, że odgrażałam się, że będzie ono bisować - tym razem w wersji mono (ale nadal oszałamiającej) ;) I więcej kakao!
Oryginał upiekł się tu :)
kogo czeko
kwadratowa forma o boku 23 cm

55 g gorzkiej czekolady, połamanej na małe kawałki
100 g kakao
200 ml wrzącej wody
145 g mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
90 g masła
150 g cukru
50 g ciemnego cukru muscovado
2 jajka, w temperaturze pokojowej
250 ml mleka kokosowego, w temperaturze pokojowej

Czekoladę i kakao umieścić w miseczce, zalać wrzącą wodą. Wymieszać, do rozpuszczenia się czekolady i uzyskania gładkiej masy. Przestudzić.

Mąkę, sodę, proszek, sól - przesiać.

Oba cukry wsypać do misy miksera i wymieszać. Dodać do nich roztopione masło, krótko zmiksować. Wbijać jajka, jedno po drugim, miksując do uzyskania puszystej i jasnej masy.

Powoli wlewać mleko kokosowe, na przemian z przestygniętą czekoladą; zmiksować. Dodać przesiane suche składniki (mąka, soda, proszek i sól), zmiksować, tylko do połączenia się składników.

Kwadratową formę o boku 23 cm wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno). Przelać gotową masę. Piec w temperaturze 180ºC przez około 40 minut, lub dłużej. Najważniejsze, by piec do tzw. suchego patyczka.

Ciasto wyjąć, całkowicie ostudzić.

English

Home alone. Off sick, off sweet.
And The Cake.

Original recipe comes from here (I baked that with creme version before, now it's the neat one) ;)

Coco choco cake
squarish baking form 23 cm

55 g dark chocolate, cubed
100 g powdered dark cocoa
200 ml boiling water
145 g flour
1 tsp soda
1/2 tsp baking powder
a pinch of salt
90 g butter
150 g (or less) sugar
50 g muscovado sugar
2 eggs at room temperature
250 ml coconut milk at room temperature

Cocolate and cocoa to be arranged in one bowl, poured iwth boiling water and stirred together until smooth. To be left to cool.

Flour, soda, baking powder and salt to be sifted together.
Bopth sugars to be mixed together in a mixing bowl, add melted butter. Next, add eggs - one at a time - until smooth and creamy. Slowly pour in coconut milk along with cooled chocolate. Gently add flour mixture - and mix it altogether (shortly - until flour is well incorporated).

The squarish baking form to be layered with baking paper (only bottom) and fill it with the ready mixed dough. Bake for 40 minutes in 180ºC - cake can be baked a bit longer if needed, the dry wooden stick rule sets the time ;) Take it out of the oven and leave to cool completely.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...