f Cakes and the City: Startup Weekend Wrocław and Taste Hunter

2012-06-01

Startup Weekend Wrocław and Taste Hunter

Podobno po startup weekendzie ludzie biorą ze sobą ślub albo w poniedziałek rzucają pracę ;) Żeby legendzie stało się zadość... wybrałam wagary i poniedziałek w domu ;)

Odkąd usłyszałam o polskich startupach, odtąd wszystkie dyskusje na ich temat kojarzyły mi się z telenowelą: igrzysko emocji i mężczyźni pełni emocji, wielowątkowość, obsesyjność, radykalizm fabuły itp.  'Moda na startup' dopiero się rozkręca a mój wątek okazał się jednym z czternastu minionego Startup Weekend Wrocław ;)

Nie planowałam tego a kiedy okazało się, że wygrałam w konkursie fb wejściówkę od Proseed - myślałam, że jestem częścią publiczności... Dopiero dziesięć dni przed imprezą potwierdziło się, że jestem startupem (!!!). Nie miałam wtedy żadnego startupu, ale miałam wolne i razem z Czarnym Latawcem udaliśmy się na parę dni do Lublina na festiwal (nomen omen) Kody ;) I właśnie tam, tydzień przed 'wszystkim' wpadłam na t e n pomysł a tekst mojego 1-minutowego wystąpienia oraz nazwę startupu - czyli Taste Hunter - wymyśliłam w czasie jednego z koncertów muzyki awangardowej ;) Poza tym byłam jedyną osobą, która czytała swój manifest startupowy z kartki ;)


One minute fire = pitching, czyli kolejka do mikrofonu, do której ustawiam się z zieloną teczką ;)
Kolekcjonowanie głosów... w trakcie którego chciałam poodklejać moje głosy i podarować je tym, którzy ich w ogóle nie dostali (w końcu to zabawa!), ale tego nie zrobiłam - pomyślałam, że i tak dalej nie przejdę ;) Z błędu wyprowadził mnie Jacek (dziękuję!!!), którego poznałam chwilę wcześniej i który podliczył moje głosy, przez co dotarło do mnie, że to naprawdę będzie się działo ;)
Oj, działo się ;)
Ostatni dzień i wszystkie startupy ;)
Trzy minuty sądu ostatecznego, czyli pytania od sędziów

zdjęcia: Wojciech Gajewski, dzięki! :)

Kilka myślników (i bezmyślników):

- dziewczyny na startupy! (byłam jedną z czterech)
- być team leaderem oznacza ciężką pracę, odpowiedzialność, odwagę, odporność psychiczną oraz wyporność
- uczestnicy startup weekendów często dzielą się na tych, którzy albo mają od dawna pomysł (działający) i przychodzą nad nim popracować ze znajomymi, albo rzucają się na żywioł;
żywioł mówi sam za siebie, ale dla mnie oznaczał przede wszystkim to, że mogłam organoleptycznie doświadczyć i zaobserwować etapy formowania się zespołu, swoje i innych zachowanie oraz sposób prowadzenia projektu - bez wątpienia to jedno z najbardziej ekstremalnych i intensywnych przeżyć w moim życiu, dlatego polecam próbować i angażować się w startup weekendy
- cenne interakcje i konfrontacje z mentorami: nie tylko po to żeby usłyszeć aplauz, ale przede wszystkim żeby zmierzyć się z pytaniami i wątpliwościami; dziękuję szczególnie Marcinowi Sulikowskiemu, Michałowi Sadowskiemu oraz Piotrowi Sobczakowi

Dziękuję całemu Taste Hunter Handsome Gang, który miałam przyjemność poznać i z którym pracowałam :) You rock i w ogóle! :))) Dziękuję mentorom, organizatorom i sędziom!


O projekcie Taste Hunter nie będę jeszcze wiele mówić, gdyż jest to startup w toku :) Obiecuję jednak zacząć odsłaniać kurtynę, dlatego zapraszam na fanpage - będzie się działo :) Everything I do, I do it for you! Trzymajcie kciuki, proszę :)))

11 komentarzy:

  1. nawet nie wiesz jak się cieszę, że dałaś takiego czasu! trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! też się cieszę! i już w ogóle nie mam wolnego czasu ;))) ściskam!!!

      Usuń
  2. moje kciuki już masz, nawet bez proszenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Magda bardzo bardzo się cieszę!!!!!!! Trzymam kciuki i czekam na prodżekt gotowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelina, ja też się cieszę!!! ajjjj :)))

      Usuń
  4. no to trzymam kciuki:) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kato trzymają kciuki :-* R&A

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia Magda!!!!! trzymam kciukasy mocno i ja! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nareszcie wiem, z czym to się je! Co to ten startup :) Powodzenia, Magda! A kiedy przyjeżdzasz do gdańska? :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, jak dawno mnie tu nie było. Tak przyjemnie jest zachłysnąć się słodkawym blogowym powietrzem i unikalnymi magdowymi postami!
    Najszczersze gratulacje i jeszcze większych pokładów energii i inspiracji. You rock! ;)

    OdpowiedzUsuń

Ogląd i pogląd mile widziane. Ukłony :)
Many thanks for your comments :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...