f Cakes and the City: 2012

2012-12-29

December heroes



[Magda! I would jump in the oven for you!] ;)
Bohater drugiego planu (oraz planów bałaganiarskich, których nie było w planie kadru):
Pan Truskawka, czyli 
pluszak z IKEA Wrocław :) Kto zdążył przygarnąć pluszaka, niech wie, że 1 euro z każdego pluszaka kupionego do 29 grudnia zostanie przekazane przez Fundację Ikea na konto UNICEF na wsparcie edukacji dzieci. 
Bohaterka pierwszego planu - szarlotka orzechowa według gotujebolubi.blox.pl


Jeśli Monika wyznaje, że zakochała się w swojej autorskiej szarlotce na tyle, żeby upiec ją trzy razy z rzędu - nie trzeba mi dwa razy powtarzać. Jestem przekonana, że Wam również nie trzeba ;)

Szarlotka orzechowa
tortownica 24 cm
1 szklanka orzechów włoskich
1,5 szklanki mąki
150 g masła
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g cukru pudru
3 żółtka

Orzechy upraż na suchej patelni. Daj im się zezłocić, a nawet lekko przypalić. Zmiel w blenderze na drobny pył i pozostaw do ostygnięcia. Mąkę przemieszaj z cukrem pudrem, proszkiem do pieczenia i zmielonymi orzechami. Dodaj masło, posiekaj je ze składnikami sypkimi, a kiedy kawałki masła będą nie większe niż ziarnka grochu dodaj żółtka i szybko zagnieć ciasto. Podziel je na dwie części: 1/3 uformuj w kulę, owiń folią i schowaj do zamrażarki. Pozostałym ciastem wylep tortownicę (24 cm) do mniej więcej połowy wysokości. Ciasto nakłuj widelcem i schowaj do lodówki na przynajmniej 2 godziny (lub zamrażarki na ok 30 minut). Ciasto równie dobrze możesz przygotować dzień wcześniej. 

Kiedy ciasto się chłodzi przygotuj jabłka:
6 dużych jabłek
100 g rodzynek
3 łyżki masła
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki miodu

Jabłka obierz ze skórki i pokrój na plasterki. W rondlu rozpuść masło, dodaj jabłka i rodzynki. Duś chwilę na wysokim ogniu, potem skręć do połowy, dodaj miód. Duś do momentu aż wyparuje cały sok, który puszczą jabłka, a te zamienią się w mus. Jabłka zestaw z ognia i pozostaw do ostygnięcia. 

Przestudzone jabłka wyłóż na wcześniej przygotowany spód. Rozłóż równomiernie, przygotuj bezę.

3 białka
3 łyżki cukru waniliowego

Białka ubij na sztywno. Pod koniec dodaj cukier i ubijaj tak długo, aż się rozpuści, a piana stanie się gęsta i sztywna. Rozprowadź bezę równomiernie na warstwie jabłek. Wyjmij pozostałą część ciasta z zamrażarki i zetrzyj na bezę.

Ciasto piecz w 175 stopniach przez ok. 45 minut. Ostudź, posyp cukrem pudrem i rób co chcesz :)

English

When Monika said that she has gone crazy for this apples-walnut cake and baked it three time in a row - I believed her, So did you. Just go (crazy) for it :)

Charlotte with walnuts
round baking form 24 cm

200 g walnuts
250 g flour
150 g butter
2/3 sp baking powder
100 g icing sugar
3 egg yolks

Walnuts to be roasted on a non oiled skillet. Leave to cool and mash in a blender. Flour to be mixed together with icing sugar, baking powder and mashed walnuts. Add butter and combined with the dry ingredients. As soon as it all goes crumbles, add egg yolks and quickly combine until smooth. One third of the dough form into a bowl and leave in the freezer. The remaining dough to be pressed into the baking form and then placed in the fridge for minimum 2 hours (or 30 min in the freezer).

6 large apples
100 g raisins
3 tbsp butter
1 tsp cinnamon
2 tbsp honey

Peel off the apples and cut into slices. Butter to be melted in a pan, add raisins and apples. Leave on a high heat for a while, then reduce to half heat and add honey. Cook until apples are juiceless and mashy. Leave to cool.

Apples to be spread over the dough (taken out from the fridge) and set aside. In the meantime prepare the meringue:

3 egg whites
3 tbsp vanilla sugar

Egg whites to be beaten up until stiff. Slowly add icing sugar in small portions and stiff and shiny. Spread over apples. Take out the dough from the freezer and have it grated over the top.

Heat the oven up to 175 C degrees and bake for 45 minutes. Leave to cool, dust with icing sugar and… go for it! :)


2012-12-24

.




Radości, wytchnienia, smaków. Serdeczności na Święta.

I wish you a joyful, relieving, tasty Christmas. All the best.

2012-12-23

The cake and the theory of disappearing


Nie wszystkie ciasta posiadają sztukę znikania* - wyjątkową mocą obdarzone są tylko niektóre z wypieków.
Właściwości znikające posiada na pewno ciasto cynamonowe Davida Lebovitza, którego rekomendacjom ufam i za którymi podążam. Tym razem nieskomplikowane, urocze ciasteczko o maślano-cynamonowych konotacjach, niestraszne ani początkującym, ani znawcom :) Trzy etapy przygotowywania ciasta okazały się dla mnie nieco chaotyczne ze względu na powtarzalność składników i paniczne sprawdzanie przepisu ;)



Lubię sobie wyobrażać, że bohaterowie 'Moonrise Kigdom' mieli je spakowane ze sobą w czasie szalonej wyprawy - tak jak ja do pracy ;)



Cynamonowe
mała forma ok. 23x32 cm

Po pierwsze
190 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki soli
115 gramów masła o temperaturze pokojowej
150 g cukru
1 jajko w temp. pokojowej
60 ml mleka (tłustego)
Po drugie
60 ml golden syrup lub miodu
60 ml mleka tustego lub śmietanki
1 łyżeczka esktraktu z wanilii
170 g masła w temp. pokojowej
225 g cukru
1/4 łyżeczki soli
1 jajko w temp. pokojowej
155 g mąki
Po trzecie
2 łyżki cukru
1.5 łyżeczki cynamonu
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.
Formę wyłożyć folią a następnie wysmarować masłem.
Masło miksować z cukrem przez ok 3-5 m minut. Połączyć z jajkiem i mlekiem. Mąkę, proszek do pieczenia i sól ostrożnie wymieszać w osobnej misce i połączyć z maślaną miksturą. Całość przełożyć do formy i równomiernie rozprowadzić po powierzchni.
Nie myć miski - za chwilę się przyda ;)
W osobnej misce połączyć golden syrup lub miód oraz mleko lub śmietankę i wanilię.
W misce (w której przed chwilą powstał spód ciasta) łączymy ze sobą masło, cukier i sól, ucierając do białości. Na końcu dodajemy jajko. Dodajemy 1/3 mąki oraz 1/2 miodowo-mlecznej mikstury. Następnie powtarzamy kroki z 1/3 mąki oraz z płynną resztą. Wreszcie uzupełniamy ostatnią partią mąki.
Ciasto aranżujemy w formie a wierzch posypujemy cynamonem wymieszanym z cukrem. Pieczemy ok. 25 minut.
English
The theory of disappearing* cannot be applied to every cake, only to some of them - such as David Lebovitz' gooey cinnamon cake. Not sure how many times I've mentioned that before, but let me do it again: I do trust David's recommendations and follow his taste. Therefore I couldn't resist when reading on this buttery and cinnamon cute cake... so I baked it. Do the same. It's simple and deliciously surprising - what else can you wish for ;)
I also urge you to take a look at the original recipe and David's impressions on his blog.
* This size cake serves perfectly two sweet addicts... simply irresistable ;)

2012-12-16

Blogosfera z klasą w Muzeum Narodowym we Wrocławiu


'Blogosfera z klasą' to cykl spotkań organizowanych przez Muzeum Narodowe we Wrocławiu, do którego zostałam zaproszona jako prelegentka. Ze względu na grudniowe okoliczności oraz tematykę bloga, zaprezentowałam temat etnografii smaków świątecznych oraz kultury jedzenia. Dziękuję Muzeum Narodowemu za możliwość wzięcia udziału w spotkaniu a wszystkim Uczestnikom jestem wdzięczna za obecność i wymianę doświadczeń smakowych :-)

'Top class blogosphere' is a series of meetings organized by the National Museum in Wroclaw to which I was invited - as a speaker. Considering the December ambience and my blog's subject I have presented the ethnography of Christmas taste and the food culture perpsective. I would like to thank National Museum for the possibility of lecturing and am grateful to all invitees for their presence and a valuable Christmas taste experience sharing :-)



2012-12-09

Banananananana



Pamiętam, że dopiero niedawno odkryłam fenomen chleba bananowego i odtąd moją ambicją stał się wypiek słynnego chlebka Sophie Dahl, który jest zbiorowym (i pozytywnym) doświadczeniem branży kulinarnej ;) 
Przy okazji bananowej fali odważyłam się spróbować paru innych przepisów, ale o żadnym nie myślę tak obsesyjnie jak o cieście z karmelizowanych bananów autorstwa Elizy Mórawskiej, odkrytym w Jej książce 'Słodkie'. W tym cieście banan został prosto, acz wspaniale zinterpretowany. Smak, którego nie ma się dość i za którym tęskni się w zimowe wieczory jak ten ;)


Ricardo Villalobos & banana bread


Ciasto z karmelizowanych bananów
keksówka 27x13 cm

3 banany (460 g) pokrojone w 1 cm plasterki
120 g cukru
80 g masła
50 ml mleka
1 duże jajko
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
230 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0.5 łyżeczki sody
0.5 łyżeczki soli
cukier waniliowy

Piekarnik rozgrzewany do 170 stopni C.
Keksówkę smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą.

Cukier i masło umieszczamy na dużej patelni z nieprzywierającym dnem. Składniki rozpuszczamy na średnim ogniu. Zwiększamy ogień i mieszamy aż pojawi się karmel - niespalony, ale złotobrązowy. Zdejmujemy patelnię z ognia, dodajemy plasterki bananów, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia. Ostudzone banany rozgniatamy z karmelem łopatką lub widelcem.

W misce lekko ubić jajko z mlekiem, dodać powoli banany i zmiksować. Mąkę wymieszać z proszkiem, sodą, solą i wanilią, następnie wmieszać do bananów (nie miksować).

Ciasto przelać do keksówki i wstawić do piekarnika na 40-45 minut lub dłużej. Ostudzić w formie.

English


The banana bread phonomen hasn't been known to me for a long time until I have decided that I also want to know what Sophie Dahl's banana bread is. So I did. I did try other recipes too, however... none of them made me so obsessed and longing for the one and only perfect banana bread recipe which I discovered in 'Słodkie' by Eliza Mórawska. In this cake you'll find a very simple banana interpretation, yet a brilliant one. Once tasted, you're gonna long for it in the evenings like this one ;)

Caramelised banana cake
loaf pan 27x13 cm

3 bananas (460 g)
120 g sugar
80 g butter
50 ml milk
1 large egg
1 tsp vanilla extract
230 g flour
1 tsp baking powder
0.5 tsp baking soda
0.5 tsp salt
vanilla sugar

Heat the oven up to 170 C degrees.
Loaf pan to be greased with butter and sprinkled with breadcrumbs. 

Put the sugar nad butter into a large, non-stick skillet. Melt the ingredients over medium heat. Turn up the heat and make caramel sauce, mixing constantly until you have golden brown sauce. Remove from heat and add banana slices. Stir in and leave to cool. Next, use the spatul or fork to mash banana along with the caramel.

Gently whisk egg and milk in a bowl. Slowly add banana mixture, then mix. In a separate bowl combine flour with baking powder, baking soda, salt and vanilla sugar. Add to the banana mixture by stirring in, not mixing.

Pour the mixture into the pan and bake for about 40-45 minutes (or less). Leave to cool in the pan.


2012-12-02

Real time baking


Gorące - dopiero co wyjęte z piekarnika, zimne - po parogodzinnym leżakowaniu w lodówce. 
Tuż przed pierwszą próbą smaku. Ciasto.
Tu i teraz - tak właśnie brzmi mój manifest blogowania. Przyszedł jednak czas na mały kompromis i dotychczasowy real time chwilowo zostanie zdetronizowany - tym samym ustępując miejsca małej retrospektywie wypieków... ;) Od paru dni jestem chora - dopadł mnie wirus, który odjął mi mowę. Głośną i szeptaną - nie mogę się doczekać kiedy odzyskam swój głos z powrotem ;) 

Nie wiem jak z popularnością tego wirusa w Polsce - ja swojego spotkałam w Berlinie - więc uważajcie ;)

Starring: 'O charciku, co niewiele wiedział' Jakuba Grocholi
Charcik zjadł pół ciasta ;) The doggy had the half cake ;)

Przepis wybrany ze 'Słodkiego' Elizy Mórawskiej - zjadłam oczami zdjęcie z książki, ale suszone morele jako główny temat nie przekonały mnie. Spróbować można ;)

Krajanka z suszonymi morelami i migdałami
forma 20 x 30 cm

morele
250 g suszonych moreli
100 ml gorącej wody
50 g cukru
2 łyżeczki suszone skórki pomarańczowej

spód
160 g mąki pszennej
60 g cukru
70 g masła
1 jajko
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

masa
3 jajka (osobno białka i żółtka)
90 g  mielonych migdałów
90 g cukru

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni C.  Formę wyłożyć papierem do pieczenia.

Morele zalać wodą, odstawić na 30 minut a następnie zmiksować, dodając cukier i skórkę pomarańczową. Odstawić.

Z podanych składników zagnieść ciasto na spód i odstawić.

Jajka trzeć z cukrem na kogel-mogel. Osobno ubić pianę. Kogel-mogel wymieszać z migdałami, następnie delikatnie wmieszać pianę.

Formę wylepić ciastem na spód, posmarować masą morelową a na wierzch wylać masę migdałową.

Piec 45 - 50 minut (lub krócej).

English

Hot - just taken out of the oven. Cold - after staying the fridge for a couple of hours.
Just before the first taste sample. The Cake.
Real time - that's what my manifesto is about. However, I now have to make some exception and let some already baked goodies come out on this blog ;) A couple of days ago I was taken ill and thanks to some weird virus I can't speak, nor even whisper. 

Not sure how popular this case could be - I got it in Berlin - so beware ;)

The recipe was picked from 'Słodkie' by Eliza Mórawska. I am not quite convinced about the main apricot theme, however you try it for yourself :)

Dried apricot and almond pastry
20 x 30 cm baking tin

dried apricots
250 g dried apricots
100 ml hot water
50 g sugar
2 tsp dried orange zest

pastry
160 g mflour
60 g sugar
70 g butter
1 egg
1/4 tsp baking powder
1/2 tsp vanilla extract

almonds
3 eggs (egg yolks and egg whites separately)
90 g  mashed almonds
90 g sugar

Preheat the oven to 180 C degrees. Baking form to be layered with baking paper.

Soak the apricots in the hot water and leave for 30 min. Then blend in a mixer, adding sugar and orange zest. Set aside.

Combine all ingredients for the dough - best by hand - and set aside.

Mix the egg yolks with sugar until creamy. Whisk the egg whites until firm. Mix the creamy eggs with almonds, then carefullu fold in the egg whites.

Press the dough into the baking tin and spread the apricot mixture on the top, finishing with almond filling.

Bake for 45 - 50 min (or less).


2012-11-15

The best is yet to bake


Moment, w którym nabieram powietrza, uśmiecham się ze znawstwem i kategorycznie oświadczam, że najlepsze ciasta są najlepsze... bo piekłam je nie raz, nie dwa i nie dziesięć ;) Najlepsze jednak okazują się te, których jeszcze nigdy nie piekłam. Nie szukałam. Nie oczekiwałam. Nie smakowałam.

Najlepsze jeszcze się upiecze ;)


Rewelacyjny przepis pochodzi ze 'Słodkiego' Elizy Mórawskiej.
O książce niebawem, tymczasem...

Sernikotoffi z malinami
forma 20x30

200 g miękkiego masła
250 g masy krówkowej
3 jajka + 1 jajko

60 g mąki pszennej + 1 łyżka mąki
0.5 łyżeczki proszku do pieczenia

400 g białego sera (prawdziwego lub wiaderkowego)
180 g cukru
150 g malin i jeżyn (mrożonych nie rozmrażać)

Piekarnik rozgrzać do 170 st. C.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia i posmarować masłem.

Masło ucierać mikserem, następnie dodawać kolejno po jednym z trzech jajek, potem po łyżce masy krówkowej i mąkę z proszkiem do pieczenia.

W osobnej misce połączyć ser z cukrem i czwartym jajkiem, dodając na końcu łyżkę mąki.

Na dno formy wylać masę toffi, przykryć ją masą serową  i zakończyć malinami.

Piec 45 minut, po czym pozwolić sernikowi ostudzić się w piekarniku, przy uchylonych drzwiczkach.

Ostudzony, schłodzić w lodówce. Rozkoszować się :)

[źródło: Eliza Mórawska, Słodkie]

English

The moment when I take a deep breath, smile with the world's wisdom smile and radically state that the best cakes are simply the best... as I baked them not even once, not even twice, not even ten times... but many, many more times ;) Well, the best ones are actually those I've never ever baked before. Never searched for. Never expected. Never tasted.

The best is yet to bake :)

Toffee and raspberry cheesecake
20x30 cm form

200g soft butter
250 g toffee cream (or dulce le leche)
3 eggs + 1 egg
60 g flour + 1 tbs flour
0.5 tsp baking powder
400 g cheese for cheesecakes
180 g sugar
150 g raspberries (when frozen - do not defrost)

Oven to be set up to 170 C degrees.

Baking form to be layered with baking paper and greased with butter.

Mix the butter using mixer. Next, add one egg at a time (3 eggs), toffee creams in table spoon measures. Finish with flour combined with baking powder.

In a separate bowl mix cheese with sugar. Add the forth egg and a table spoon of flour.

Pour the toffee part onto form's bottom, cover with cheese one and finish off with raspberries.

Bake for 45 minutes, then let your cheesecake cool down in the oven with the door ajar.
When cool, make it even more cool by leaving the cake in the fridge for a cople of hours.
After that you're allowed to enjoy it ;)

[source: Eliza Mórawska, Słodkie]


2012-10-28

Ciasto dla Buki


Jeżeli nie wiesz, dlaczego konfitura morelowa od wielu miesięcy zajmuje cenne miejsce w szafce - na pewno chodzi o Tort Sachera.
Przychodzi więc ten dzień, w którym należy podjąć decyzję. 
Upiec. 
Przekonać się.
I nie piec więcej ;)

Ciasto jest pełne zalet - na swój sposób ;) Bezwarunkowo i hojnie oddaje smak gorzkiego kakao w formie nieco oschłego biszkoptu. Minimalistyczny akcent w postaci morelowej konfitury cieszy jednak zbyt krótko.

Kto lubi Tort Sachera? :) Może BUKA, której dedykuję kawałek ;)

If you're not quite sure why this apricot marmalade is being stored this long, taking very limited space in your cupboard - it must be the Sachertorte.
Here comes the day when you have to make decisions.
Bake.
Taste.
And not bake it anymore ;)

Well, this cake is not that bad ;) It allures you with generous dark cocoa taste accompanied by the dry sponge form. Even the minimalistic apricot accent won't make you happy enough.

Who likes Sachertorte? Maybe THE GROKE, to whom I dedicate this very piece ;)


2012-10-22

Cakes and the City o poranku w Radiu Wrocław


Co łączy mnie z XVII-wiecznym malarstwem holenderskim oraz z Muzeum Narodowym we Wrocławiu?
Zapraszam na wywiad, jaki miałam przyjemność udzielić Radiu Wrocław 18 października :)

On my connections with 17th century Netherlands paintings and with National Museum in Wrocław in the interview for Radio Wrocław from 18th October :)

http://www.mixcloud.com/magdabaran/cakes-and-the-city-o-poranku-w-radiu-wrocaw-18102012/




2012-10-10

Ho'lagood dla Cakes and the City


Ho'lagood dla Cakes and the City - czyli projekt ze smakiem wykonany przez wyjątkowo utalentowaną Natalię Sztuczkę :) Efekty pracy Natalii można było podziwiać przy okazji wieczoru w Perfumerii Frivole Prestige, kiedy partnerowały moim wypiekom jako ich wizytówki :) Myślę, że okazały się one jednak zbyt mało widoczne a działalność Natalii jest miła dla oka :) Oko w oko z Ho'lagood można obcować tu i tu :)



Dziękuję Natalia! :)

2012-10-09

W Paryżu najlepsze jabłka są w cieście jabłkowym



Czy przyjemności w o l n o planować? Minęły czasy kiedy słowo 'nuda' brzmiało swojsko i wzgardliwie - teraz kojarzy mi się ono z czymś ekskluzywnym ;) Nie robić nic to niedościgniona umiejętność, choć wydaje mi się, że były czasy, kiedy mogłam tytułować się mistrzynią w tej dziedzinie. I bardzo dobrze, bo aktualnie funkcjonując na antypodach aktywności - wiem jak jest to cenne :) Planuję więc swoją nudę i nie mogę się jej doczekać... aż wreszcie sięgam po książki czekające na mnie od paru dni, uśmiecham się do rssa i... dość, już więcej nie nudzę ;) 

W miniony weekend straciłam głowę dla dwóch mężczyzn (i to nie pierwszy raz!): Davida Lebovitza i Craiga Thompsona. Upoiłam rumem jabłka, prześwietliłam zdjęcia i pozwoliłam sobie na luksus przeczytania całego komiksu w jeden dzień :) I wreszcie - upiekłam ciasto według receptury Dorie Greenspan, ale w interpretacji Davida Lebovitza. Manewry kuchenne znikome a efekt wykwintny. Ot, francuska jesień :)


Komiksy Craiga pojawiły się już wcześniej: tu i tam :) Są wspaniałe! :)
Craig's comics have popped up here and there on this blog :) And I adore all of them! :)




jabłko rumrumrum jabłko

110g mąki
3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
4 duże jabłka
2 duże jajka w temperaturze pokojowej
150g cukru
3 łyzki ciemnego rumu
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
115g masła, roztopionego w rondelku i schłodzonego do temperatury pokojowej

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni. Okrągłą formę o średnicy 20-23 cm natłuścić i wyłożyć papierem do pieczenia.

W miseczce połączyć mąkę, proszek do pieczenia i sól.
Jabłka obrać i pokroić w 3 cm kostkę.
Uruchomić mikser, ubijając jajka aż zaczną się pienić - następnie dodać cukier, na końcu zaś wanilię i rum. Delikatnie wmieszać połowę mącznej mieszanki, dolać połowę roztopionego masła - następnie powtórzyć  czynność w tej samej kolejności. Wreszcie połączyć jabłka z ciastem, mieszając aż do połączenia składników. Ciasto z jabłkami przelać do formy i piec przez ok 50 minut (lub dłużej). 

Po ochłonięciu oprószyć cukrem pudrem. Smakować :)

English

Does pleasure planning make sense? Or is it allowed at all? Since the ordinary boredom times are far gone I dare say those were the special and exclusive times which are no longer easily possible... However, I do remember times when actually I could call myself a professional boredom coach... which is now quite valuable as it enables me to see thru my current activities. Hence the boredom planning which leads me to long for the new book at hand distance and my addictive rss reading habit... Ok, no more boring blogging ;)

Last weekend I gave my heart to the two guys (in the same time!): David Lebovitz and Caig Thompson. I dipped apples in rum, took some overexposed pics and read the whole comics in one day. And baked a cake obviously (or finally) :) Recipe by Dorie Greenspan in David Lebovitz interpretation.
French Apple Cake

110g flour
3/4 teaspoon baking powder
pinch of salt
4 large apples (a mix of varieties)
2 large eggs, at room temperature
150g sugar
3 tablespoons dark rum
1/2 teaspoon vanilla extract
115g butter, salted or unsalted, melted and cooled to room temperature
Preheat the oven to 350ºF (180ºC) and adjust the oven rack to the center of the oven. Heavily butter an 8- or 9-inch (20-23cm) springform pan and place it on a baking sheet.
In a small bowl, whisk together the flour, baking powder, and salt.
Peel and core the apples, then dice them into 1-inch (3cm) pieces.
In a large bowl, beat the eggs until foamy then whisk in the sugar, then rum and vanilla. Whisk in half of the flour mixture, then gently stir in half of the melted butter Stir in the remaining flour mixture, then the rest of the butter. Fold in the apple cubes until they’re well-coated with the batter and scrape them into the prepared cake pan and smooth the top a little with a spatula.
Bake the cake for 50 minute to 1 hour, or until a knife inserted into the center comes out clean. Let the cake cool for 5 minutes, then run a knife around the edge to loosen the cake from the pan and carefully remove the sides of the cake pan, making sure no apples are stuck to it.

Dust with icing sugar. Enjoy :)

2012-10-01

wystroje, nastroje i wyniki konkursu


Kiedy tydzień temu zaproponowałam konkurs z Ikeą - nie widziałam czego się spodziewać ;) a już na pewno nie tego, że po raz pierwszy przeczytam komentarze osób, które premierowo dały o sobie znać na blogu i wzięły udział w konkursie :) Dziękuję wszystkim, którzy dołączyli do wystrojowo-nastrojowej zabawy - mam nadzieję, że nie ostatniej ;) 

Tymczasem maszyna losująca spełniła swój obowiązek i zawyrokowała o tym, że nagrodę otrzymuje Madzialena za następujący komentarz:


'Jako, że jestem fanką dużych powierzchni, w których nie brakuje przestrzeni i światła, widzę to tak: Na łóżku stonowana, beżowa narzuta Ursula, pod kryje się kolorowa pościel Ikea PS 2012. Przy łóżku dywan z limitowanej serii Blue – Bolbro. Na łóżku poduszki urozmaicające przestrzeń swoimi kolorami oraz kształtami - Barrspinnare oraz Ikea PS 2012. Po rozsunięciu paneli Anno Ljuv znajdziemy się w... ...ogromnej przestrzeni kojarzącej się z popularnymi obecnie loftami. Główny akcent stanowi tu soga Kalrstad zarzucona kolorowymi poduszkami; obok, na podłodze poduszki-ottomany Bladspinnare. Na podłodze czerwono-beżowy dywan, stanowiący mocny akcent kolorystyczny ożywiający wnętrze. Na sofie i poduchach koce, którymi można się owinąć podczas jesiennych wieczorów. Tu i ówdzie porozstawiane lampy z kolorowymi kloszami (tych nigdy za wiele!). Na ścianach „obrazy” typu DIY – napięte na szynach tkaniny w wyraziste, graficzne wzory, tak charakterystyczne dla skandynawskiego designu. W oknach zasłony-panele uszyte z tkanin w pasy. Przestrzeń ta, wraz ze stolikami, tworzy wspólną przestrzeń dla całej rodziny i jej przyjaciół- do pracy, zabaw i wszelkich innych form wspólnego spędzania czasu :)A dalej jadalnia, nieco bardziej "uspokojona" kolorystycznie. Główny bohater to duży drewniany stół Stornas, wokół krzesła Harry z jasnym pokryciem. Nad stołem delikatny kolorystyczny akcent – niebieskie lampy z serii Ikea PS 2012. Pod stołem dywan Tradklover nawiązujący kolorystyką i wzornictwem do paneli-obrazów na ścianach. Link do obrazujących całość kolaży :) (wrzuciłam na FB, bo wydawało mi się to najprostszym rozwiązaniem) http://www.facebook.com/media/set/set=a.494085363943245.117013.100000253578974&type=3'

*Madzialeno, gratuluję i proszę o kontakt na maila cakes.and.the.city@gmail.com :)


2012-09-24

wystroje i nastroje


Kto pamięta tegoroczne lato, które dwa dni temu zyskało status wspomnienia, ten może wspomni, że całkiem niedawno temu Ikea obdarowała mnie uroczym obrusem, podkreślając premierę tekstyliów :)
Dziś ja czynię premierę na blogu - po raz pierwszy zapraszając na konkurs :) 
Tak! Mityczne formuła 'zapraszam na konkurs' stała się również moim udziałem, zatem - zapraszam :)

Zadanie szybkie i nieszablonowe - choć odwołujące się do szablonów:

Wyobraźcie sobie, że znajdujecie się w umeblowanej i oświetlonej przestrzeni - jednak pozbawionej tekstyliów. Gdybyście mogły/mogli zaaranżować ją przy pomocy tekstyliów IKEA - co by to było? 

Czekam na Wasze odpowiedzi - projekty, wrażenia, eksperymenty - do 01.10.2012 - wtedy maszyna losująca wybierze jeden najciekawszy komentarz, który zostanie nagrodzony 

katalogiem
torbą IKEA oraz
bonem na 100 zł do realizacji w IKEA
:)


Inspiracje: wystrój i nastrój


2012-09-16

Plum's effect


Śliwkom nie odpuszczam. Sięgam po znane przepisy nieznanego pochodzenia i przyznaję się do tego kiedy ciasto już dawno zniknęło... ;) Dziś przywołuję ducha ciasta na oleju, z którym miałam przyjemność 1 września ;) W tym czasie gościła u mnie Rita z dotpics.co, która zrobiła sobie przystanek we Wrocławiu w drodze do Berlina. Nie mogłyśmy odmówić sobie nonszalanckiego spaceru w okolicach Rynku, gdzie przy okazji Rita znalazła dla mnie tę książkę - nie książkę (dziękuję!) ;) To nie jest książka oraz ciasto ze śliwką, zapraszam :)

Plums. Go get them. And I do. By reaching for familiar recipes from family's drawer... and I admit that when the cake is already gone ;) Like this one - a real pleasure which happened to me on 1st of September. At that time I was honoured by Rita from dotpics.co who came by to Wroclaw on her way to Berlin - and was my guest :) We couldn't help but wonder around city centre and thanks to that Rita found this weird book for me (many thanks!). This is not a book (Polish title) with a plum cake.




to są śliwki ;) no styling, just shooting ;)
plumsplumsplumsplums 


Ciasto owocowe (po prostu)
forma 29x21 cm lub 35x25 cm

2 jajka
1 szklanka cukru
0.5 szklanki mleka
0.5 szklanki oleju
1 łyżka aromatu waniliowego 
2 szklanki mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
350 g owoców (np. truskawek, malin, porzeczek, śliwek, agrestu - świeżych lub mrożonych)
(wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową)

Jajka utrzeć z cukrem na gładką masę, następnie dodać olej, mleko i aromat waniliowy. W osobnej misce wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i delikatnie połączyć z resztą zmiksowanych składników. Ciasto wylać na posmarowaną olejem formę prostokątną/okrągłą a na wierzch ułożyć owoce. Piec 35 - 40 min w temp.180 stopni. Po wyjęciu z piekarnika zaczekać aż wystygnie i posypać cukrem pudrem.

[źródło: Mama] 


English version

Cake. Fruit. Pleasure.
29x21 cm or 35x25 cm baking tin

2 eggs 
1 cup sugar
0.5 cup milk
0.5 cup oil
1 tbsp vanilla extract 
2 cups flour
1 tsp baking powder
350 g fruit (strawberries, raspberries, blackcurrant, plums, gooseberries – fresh or frozen)

Preheat the oven to 180ºC.

Place eggs and sugar in a large bowl; beat with a mixer. Add oil, milk and vanilla extract and beat to combine. In a separate bowl mix flour with baking powder – and gently stir it into the large bowl. Pour the dough onto the roundish/squarish baking tin (greased with oil) and place fruit over it. Bake about 35 – 40 min (180ºC). Cool completely and sprinkle an icing sugar over the cake.

[inspiration: My Mum]

2012-09-12

Girls just wanna have cakes




W miniony piątek, 7 września, miałam przyjemność osłodzić i lekko wyostrzyć smakowo wieczór organizowany przez LOVagency w perfumerii Frivole Prestige... innymi słowy - upiekłam ciasta :) Byłam jednak na tyle zajęta i przejęta wypiekami, że nawet do końca nie wiedziałam kim będą goście ;) Na miejscu czekało mnie więc dużo niespodzianek :) Przede wszystkim Frivole Prestige okazało się bajecznym i niezwykle profesjonalnym miejscem - rajem dla wszystkich wrażliwych makijażowo i zapachowo (a nawet dla tych mniej wrażliwych - gdyż uwrażliwi na pewno!) :) Dodatkowo w Bryle można przeczytać o wyjątkowym designie miejsca. To jeszcze nie wszystko... wśród zaproszonych znalazły się w większości znajome mi twarze, nie tylko z Wrocławia :) Wracając do ciast - nie tylko ja napracowałam się przy wypiekach, ale zrobiła to także Natalia - Ho'lagoodczyli autorka projektu moich wizytówek :) oraz specjalnych na tę okazję opisów wypieków: ciast i quiche. Obiecuję podzielić się nimi niebawem. Ho'lagood -  so good! :) Z resztą, zdjęcia mówią same za siebie, zapraszam :)

Last Friday, on 7th Sept, I had a great opportunity to sweeten up and to sour up the taste of the evening event organized by LOVagency in the Frivole Prestige beauty shop... in other words: I baked some cakes :) However, I was way too busy with baking to notice the guests invited for this beauty event. And I got nicely surprised ;) First, it was for the Frivole Prestige for its magic and professional attitude - I have to say it's a real heaven for all makeup and fragrancies sensible people (and not only for those!) ;) As for the invitees -  there were many familiar (and pretty) faces, not only from Wroclaw :) Speaking of cakes - I wasn't the only one who put hard work in cakes. It was also Natalia from Ho'lagood who designed my business cards and the very special ingredients cards for the cakes and quiche. Ho'lagood - so good! :) Anyway, photos speak for themselves ;)

Zaklinanie wypieków.... Putting a spell on cakes... ;) By Wro Street Fashion
By Wro Street Fashion
By Wro Street Fashion
By Wro Street Fashion
Starring: moja wizytówka wg projektu  Ho'lagood  :) my business card by Ho'lagood :) 
By Wro Street Fashion
Brunette's Heart MakeupMaxineczka & cakes
Alina, czyli  Brunette's Heart Makeup i Dorota z Pozytywnej Kuchni :)
:)
Candy Killer Makeup :)
HoneyBunny in Wonderland i ja by Rykosztem Photography 
Marta Kaleta z Wro Street Fashion MERI WILD/by MERI WILD
Wro Street Fashion przyłapani +  Ho'lagood w rękach Marty :)

Więcej pięknych kobiet/more beautiful women:

Szpilki, kawa i kultura by Wro Street Fashion
W środku, w okularach, Great Dee
 LOVagency w bieli/in white :)

Dziękuję LOVagency oraz perfumerii Frivole Prestige za urodziwy wieczór :)
Many thanks to  LOVagency and Frivole Prestige for the beautiful evening :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...