f Cakes and the City: I want candy

2011-10-06

I want candy

Po (rozczarowującym) incydencie ze śliwkowo-otrębowym ciastem postanowiłam podjąć się kreacji gargantuicznej i absorbującej wiele zmysłów ;) Ze skrajności w skrajność, czyli 15 minut sławy dla biszkopta, ananasów i pina colady. Efekt nie trafił w moje kubki smakowe (znowu!), choć akurat zdjęcie tego tortu z kwestii smaku jadłam oczami ;) Przepis pochodzi z owych pysznych stron - cytuję ze zmianami (mniej alko i mniej dekoracyjnie - dla ułatwienia pakowania kawałków w lunch boxy do pracy) ;) Teraz mam w planie przepis środka - pomiędzy minimalizmem a rozbuchanym barokiem wypieków ;)


Tort pina colada

Biszkopto
7 jaj
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej tortowej
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej

musowo ananasowo
2 ananasy lub 2 puszki ananasa
2 łyżki likieru kokosowego
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

Krem kokosowy
1 duża puszka mleka kokosowego (400 ml)
1/4 szklanki likieru kokosowego
1 szklanka cukru
500 g sera mascarpone
250 g sera ricotta

Dno wysokiej tortownicy o średnicy około 24 - 27 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Boków niczym nie smarować ani nie wysypywać. Mąkę pszenną przesiać razem z mąką ziemniaczaną i wymieszać. Piekarnik nagrzać do 170 stopni. Oddzielić żółtka od białek. Białka ubijać na małych obrotach miksera przez 2 minuty aż się spienią. Stopniowo zwiększając obroty miksera dodawać po łyżce cukier (w krótkich odstępach czasu). Białka ubijać jeszcze na wysokich obrotach miksera przez kilka minut aż będą sztywne i błyszczące. Wciąż ubijając dodawać po łyżce wymieszane żółtka (dodawać kolejną porcję gdy poprzednia ubije się już z białkami). Dodać przesiane mąki (najlepiej w 3 partiach) i mieszać je bardzo delikatnymi ruchami metalowej łyżki lub szpatułki z ubitą masą, starając się nie zniszczyć ubitej piany. Ciasto wylać do formy i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 35 minut do suchego patyczka. Od razu wyjąć biszkopt z piekarnika i energicznie rzucić go na blat. Ostudzić. Po całkowitym ostudzeniu przekroić na 3 blaty. 

Ananasa z puszki pokroić w małą kosteczkę. Połowę ilości ananasa włożyć do rondelka, dodać likier i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować przez około pół godziny lub od czasu aż ananas zmięknie (dla świeżego ananasa nieco dłużej). Zmiksować na mus, dodać resztę pokrojonego ananasa, wymieszać i ponownie zagotować, po minucie gotowania dodać mąkę ziemniaczaną uprzednio rozprowadzoną w małej ilości zimnej wody. Zagotować i potrzymać chwilkę na ogniu aż masa będzie gęsta jak dżem. Ostudzić przed wyłożeniem na tort. 

Krem kokosowy: do garnka wlać mleko kokosowe i likier, wsypać cukier i mieszając podgrzewać aż cukier się rozpuści. Gotować na średnim ogniu przez około pół godziny lub dłużej, do czasu aż powstanie gęsty syrop w ilości nie większej niż 1 szklanka. Ostudzić. W momencie łączenia z serem krem ma być lekko ciepły, nie może być gorący. 

Ser mascarpone i ricottę włożyć do dużej miski, stopniowo dodawać po 1 łyżce lekko ciepły syrop kokosowy, cały czas delikatnie mieszając.

Pierwszy dolny blat biszkoptu ułożyć na paterze, delikatnie rozsmarować 1/2 masy ananasowej i 1/2 kremu kokosowego, położyć drugi blat, położyć resztę masy ananasowej i przykryć połową pozostałego kremu. Położyć ostatni blat. Zostawić na noc w lodówce, spać spokojnie, smakować następnego dnia ;)

English

The recipe comes from kwestia smaku and I couldn't help but bake it ;) After my very disappointing healthy non fat plum cake I was eager to go for something spectacular. Contradictions baking time ;) But let's welcome this sponge - pineapple - pina colada creature and enjoy it ;) However, I didn't like it as much as I wanted, but... it's ok ;) I am now planning on baking something between minimalist and baroque baking approach, we'll see (taste)! ;)

Pina Colada Torta
round baking form

Sponge cake
7 eggs (at room temperature)
1 cup of sugar
1 cup of flour
1/3 cup of potato starch flour

The baking form to be layered with baking paper (no additional oil greasing).
Both flours to be sifted together in a bowl.
Oven to be set for 170 C degrees.
Separate egg yolks and egg whites.


Egg whites to be beaten (using mixer) for about 2 minutes on the low-speed until foamy. Gradually,  keep increasing the mixer speed and keep adding sugar (spoon by spoon) with short breakes. When sugar is run out, keep mixing until shiny for another couple of minutes. While mixing, add egg yolks (already mixed together by fork) one spoon at a time - watching so as to keep breakes and keep the mixture smooth. When it's done, add flour (in 3 portions), mixing it with switched off mixer first and then - just shortly - on a low speed until all nicely combined. It is important not to pump too much air into the beaten mixture - this will keep our sponge cake nice and tall ;) Mixture to be transferred into the form and baked for 35-40 minutes. Sponge cake has to be taken out of the oven immediately - best to takie it out of the form too and let it cool (still wrapped in the baking paper). Cut into 3 parts.
 

Pineapple mousse
2 cans pineapple
2 tbsp coco liquor
2 tbsp corn starch flour

Pineapple to be sliced in small cubes. The half of it to be arranged in a small pot along with liquor and brought to boil. Next, cook it over small heat for 30 minutes until get soft. Mash it with blender and add remaining pineapple cubes transferring all agian to the pot, bring to boil and after 1 minute add corn starch flour (already mixed with a bit of cold water) and cook a bit untinice and mixture is creamy as a marmalade. Leave to cool.

Coco creme
400 ml coco milk
1/4 cup coco liquor
1 cup sugar
500 g mascarpone
250 g ricotta

Pour milk and liquor ina pot, add sugar. Bring to boil, stirring until sugar dilutes. Cook for 30 minutes until creamy syrup (amount of 1 cup) is ready. Leave to cool, but not compeletely (should be a bit warm!).

Mascarpone and ricotta to be mixed together by spoon. Next, add 1 spoon of coco syrup into the mixture, stirring gently (syruo should be luke warm).

The very first sponge round to be covered with half pineapple marmalade and then topped with half coco creme. To be covered with the second sponge round, which - again - should be covered with remaining pineapple marmalade and then topped with coco creme - and all to be covered with the third sponge round.

Our sponge creature to be left in the fridge over night, no nibbling allowed! ;)

17 komentarzy:

  1. ciacho pierwsza klasa:) będę miała słodkie sny:))) ps. cudny autoportret na ostatnim zdjęciu [Lubię to!]

    OdpowiedzUsuń
  2. goh., życzę słodkich snów w scenerii dworu Marii Antoniny ;) dzięki, heh ale ciasto i tak jest na pierwszym planie ;) pozdrowienia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ekhem, mój ostatni wytwór też nie trafił w moje smaki - niestety!

    jako, że nie lubię ananasów skusiłabym się z Twojego ciasta na krem kokosowy - wydaje się pyszny!

    lubię ten talerz w kropki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ależ wygląda obłednie! skusiłabym się oj tak

    OdpowiedzUsuń
  5. Magdo, jesteś gorsza niż tyran despota, obejrzeć coś tak wspaniałego,(zgadzam się z Dusią, wygląda obłędnie) powąchać, poczytać przepis, a w nim ananasy, krem kokosowy, inne delicje... i włożyć to wszystko do lodówki, iść spać ! Magdo, nie masz litości. Wymyśl coś takiego, by można było spać bezstresowo.
    A w ogóle, jesteś bezkonkurencyjna w opisach, sama poezja ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Na parapetówę by się nadał ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. słodkosłona.: krem jest pyszny - zjadłam go wespół z samym biszkoptem ;) dzięki, talerzyk pozdrawia ;)

    Duś: zapraszam ;)

    Stanisław: Panie Stanisławie, cóż za szaleństwo oglądać ciasta przed 6. rano ;) Dziękuję, postaram się nie spędzać nikomu snu z powiek ;) Pozdrawiam prawie weekendowo i kłaniam się raz jeszcze :)

    Aurora: no ba, jako gwiazda wieczoru ;)

    a.grey: dziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba jednak i nie moje smaki. Tak czy siak ładnie wygląda i popatrzyłam z chęcią!
    ;)

    A na deser-deser ukryta Magda w aparacie ;).

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bym chętnie wypróbowała, bo wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam takie zawody kulinarne z ,pysznych stron'.
    Korzystam teraz ze sprawdzonych i raczej mniej barokowych,jak piszesz.
    Twoja wersja jest bardzo ,blisko normalności' i do mnie bardziej przemawia.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. trafiony zatopiony! zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
  12. słowo gargantuiczne mnie zaintrygowało i zachęciło jeszcze intensywniej do dalszego czytania postu...
    a ciacho wygląda jak chmurka

    Pozdrawiam pogodnie mimo deszczu
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku,ciasto wygląda wspaniale! Mogę kawałeczek? :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń

Ogląd i pogląd mile widziane. Ukłony :)
Many thanks for your comments :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...